Dzień Patrona Szkoły PDF Drukuj Email
Wpisany przez Dariusz Mikrut   
piątek, 28 maja 2021 00:00

Dzień Patrona naszej szkoły obchodzimy 28 maja w dzień kolejnej rocznicy  śmierci Kardynała Stefana Wyszyńskiego. W tym roku pragniemy sięgnąć do różnych anegdot z jego życia, aby ożywić pamięć o nim.

Św. Jan Paweł II tak mówił o Kardynale  Stefanie Wyszyńskim - Prymasie Tysiąclecia

Nie byłoby na Stolicy Piotrowej tego papieża Polaka, który dziś pełen bojaźni Bożej, ale i pełen ufności, rozpoczyna nowy pontyfikat, gdyby nie było twojej wiary, nie cofającej się przed więzieniem i cierpieniem, twojej heroicznej nadziei, twego zawierzenia bez reszty Matce Kościoła, gdyby nie było Jasnej Góry - i tego całego okresu dziejów Kościoła w Ojczyźnie naszej, które związane są z twoim biskupim i prymasowskim posługiwaniem. - Jan Paweł II do kardynała Stefana Wyszyńskiego (23 X 1978)

Stefan Wyszyński – Wikipedia, wolna encyklopedia

źródło: https://pl.wikipedia.org/

Anegdoty z życia  naszego Patrona:

I) Stefan Wyszyński był klerykiem przed wojną, w seminarium we Włocławku. Pewnego roku w ferie zimowe przyszedł z kolegą do rektora, by prosić o możliwość wyjścia do miasta. Ciekawy jest sposób w jaki tamtejszy rektor - ks. Kryncki - rozstrzygał takie sprawy. Najpierw spytał kolegę Wyszyńskiego:

- Po co chcesz iść do miasta?

- Oprawić książkę.

- Tak czytaj książkę, abyś nie musiał jej oprawiać.

I zwrócił się do Wyszyńskiego:

- A ty po co chcesz iść do miasta?

- Kupić książkę.

- A czy ty przeczytałeś już wszystkie książki, które są w bibliotece? (było ich ok. stu tysięcy)

- Jeszcze nie.

- Jak wszystkie przeczytasz, to przyjdź, wtedy cię puszczę do miasta.

 

II) Stefan Wyszyński urodził się w sobotę, dzień maryjny. Mówił o tym z humorem: "Urodziłem się w moim domu rodzinnym pod obrazem Matki Bożej Częstochowskiej i to w sobotę, żeby we wszystkich planach Bożych był ład i porządek".

 

III) Kleryk Stefan Wyszyński był słabego zdrowia. Dość powiedzieć, że nie przystąpił do święceń kapłańskich razem ze swoimi kolegami, bo był w tym czasie w szpitalu. Święcenia przyjmował sam, ponad miesiąc później: Gdy przyszedłem do katedry, stary zakrystian, pan Radomski, powiedział do mnie: Proszę księdza, z takim zdrowiem to chyba raczej trzeba iść na cmentarz, a nie do święceń..

 

IV) Pewnego dnia w czasie wojny ksiądz Stefan Wyszyński podczas spaceru usłyszał kobiecy krzyk z chaty oddalonej od wsi. Gdy otworzył drzwi, okazało się że samotna kobieta zaczynała rodzić. Było za późno, aby wezwać pomoc i późniejszy prymas musiał towarzyszyć rodzącej trzymając ją za rękę. Po latach mówił, że było to trudne przeżycie: Nie mogłem jej pomóc, bo nie umiałem.

 

Niech przykład naszego Patrona będzie okazją do zastanowienia się nad naszym życiem, aby odkrywać nowe talenty, które otrzymaliśmy – celem pomocy innym.

Materiały oparte na książce pt. "Człowiek niezwykłej miary", Wyd. Arch. Warszawskiej, 1984"

 

 

 

Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj465
mod_vvisit_counterWczoraj652
mod_vvisit_counterW tym tygodniu465
mod_vvisit_counterW ubiegłym tygodniu4431
mod_vvisit_counterW tym miesiącu13804
mod_vvisit_counterW poprzednim miesiącu16280
mod_vvisit_counterRazem1114414

Online: 6
Twój IP: 3.235.174.99
,
Lip 26, 2021